~seszen

.. nie umiem opisac uczuć jakie we mnie zrodziłeś, to jakby pomieszane wzruszenia z domieszka dumy i wielkiej radości ..

więc może tak..: po prostu dziękuję!! Jestes wielki!!


.. przypomina to troche dwa, ogniste anioły walczące ze sobą.... czy podnoszą średnią ?.. nie wiem...
Ale wiem, że nie każdy potrafi to złapać...
Tobie sie udało..


.. a przekleństwem jego jest smutek.. a potęgą życie!
Dobrze mu w tym granacie, w uśpieniu.. a kiedy przyjdzie czas, pozwoli życiu istnieć.. wypuści paki, zaśpiewa z wiatrem, ukaże swą piękność zaklętą..

Bo jego przekleństwem jest to że musi żyć..


.. tak to własnie wygląda kiedy patrzy się z góry...
smutno to zabrzmiało a mimo to prawdziwie.

Wiec wciaż rozdrożem Ci w duszy gra?...

Co do wiersza pięknie napisany.. a jednak ciągle słyszę tą upartą nutkę rezygnacji.. no ale w końcu to Twoja dusza.. bez tego pewnie nie byłaby taka sama.


Urzekła mnie ta w pięknie rozmyta postać.. jakby utkanym z chmur marzeniem była.. taka nierealna a jednak bolesna..
Rzadko się zdarza tak dobitnie przemawiający pierwszy plan.


Piękna twarz, bardzo wyrazista..
Włosy... one się rozsypują, a piękne oblicze natarczywie pyta ..."dlaczego?.. co ja takiego zrobiłam?"


takie buciki zawsze mnie rozczulają.. ot babski los.. juz prawie słysze perlisty smiech i tupot nóżek .. tylko pamietać trzeba aby sznorówki pomóc zawiązać..


O tak, było pięknie.
Cały czar tego zmiennego cudu natury polega na niepowtarzalności.. nie ma takich samych zachodów..


I teraz prawdziwi kibice dopingują cieniom minionych sportowców.. i zamiast bić brawo szumią przyjaźnie obu drużynom.. i zamieniają powoli stadion w las.. a to czarne to sędzia?


.. Dlaczego nikt go nie przytuli?.. Ma takie wystające łopatki... Tyle w nim samotnego smutku...

Ale właśnie woda to dostrzegła.. i już tworzy kręgi.. zaraz obejmie, połaskocze malca i nie bedzie już sam..

Samotnym jest sie jedynie wśród ludzi..

ps.. za zdjęcie..


.. a ja widzę parasol.. a że była to kobieca odmiana parasola.. znudziła jej się sukienka... Poprosiła więc wiatr aby ją rozebrał... i stoi teraz naga parasolkobieta obnażając swe druty.. a wiatr unosi nad nią jedwabiu szal.. i zaraz opadnie, ukryje kobiecość i parasolka znów stanie się zwykłym parasolem.. ale chwila trwa.. i jej nagość trwa.. wiec ciągle jest kobietą..


Schody symbolizować mogą życie, trudy wspinania się do celów które zawsze są wysoko.. I człowiek taki wychudzony, a jednak prężny, ma w sobie siłę... i charakter, może właśnie dzięki tym schodom?...
Ważnym dla mnie elementem są kwiaty, sprawiają wrażenie zadbania i czystości.. dlatego mam odczucie, że on sprząta.. że zmiotkę trzyma w dłoni..
I niepokoi mnie ten patyk za jego plecami.. nie wiem dlaczego pomyślałam że to biała laska niewidomego.. może dlatego że czytam właśnie "Spóźnionych Kochanków" Wharton’a..

Lubię zdjęcia przy których trzeba się zatrzymać...


Cieszę się że wróciła chęć pisania.. tekst bardzo Twój i nie muszę mówić jak bardzo mi się podoba. Rozliczenie z przeszłością czasem bardzo potrzebne.. w Twoim przypadku jest efektem dojrzałego uczucia.. Minęły te.. "piękne jak zawsze" - innymi słowy okres poszukiwań... Teraz jest ta "piękna jak nigdy".. i oby przymioty jej były przez Ciebie doceniane jak nigdy...


.. to takie chmurne tsunami..


.. drzewko to samo.. i mgła ta sama.. a jednak wystarczyła odrobina radosnych obłoków aby zmienić nastrój...


.. i spadła cicha łza...
a zdjęcie idzie do ulubionych!


.. takie smutne, poranione, obolałe.. ktoś połamał mu gałązki.. a ono istnieje..


I w mgłę otulona strącała rosy łzy... szukając słońca tęskniła... do nowego trudu przebudzona... Ziemia.


.. przestrzeń, potęga wolności..
Kiedy patrzę na takie piękno... zastanawiam się jak mały człowiek może zniszczyć coś tak wielkiego.. a przecież niszczy.. szkoda!


.. mam nadzieję że zaświeci słońce i rozproszy mgłę.. a czekanie zamieni się w spełnienie..


.. śliczne..


.. przepiękne koniki.. i cudne chmury..


.. o rany jaki paskudny robal.... ale fotka rewelacyjna..


.. uwielbiam wkraczać w tekie krainy... chodzić po bajecznych kształtach wyimaginowanych gór, podziwiać chmurne drzewa.. tonąć w zmiennym podłożu..


.. to musi być niesamite przeżycie.. płynąc balonem po złotym niebie...



1 2 3 4 5 6 ... 14 Następna strona
© 2001-2012 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt